Prawidłowe funkcjonowanie organizmu zwierzęcego, bez względu na stopień komplikacji jego budowy i funkcji, jakie pełni (od jednokomórkowego pierwotniaka do człowieka o wybitnym niekiedy poziomie intelektualnym lub mistrzowskiej sprawności fizycznej), uzależnione jest od właściwego obiegu materii, energii i informacji w organizmie, a także między nim a środowiskiem, w którym żyje. Oznacza to, że zwierzę musi pobierać pokarm, a następnie po odpowiednim przekształceniu przeznaczać go na budulec lub zużywać jako źródło energii w stopniu wyznaczonym przez własne układy informujące i integrujące, czyli układ nerwowy i hormonalny zwierzęcia. Specjalizacja komórek u organizmów wielokomórkowych, prowadząca do wytworzenia tkanek, narządów i ich układów, sprawia bowiem, że funkcje, jakie pełnią jedne z takich struktur, są "świadczeniami" na rzecz innych. Do pobierania i obróbki pokarmu oraz następującego po nich przyswajania składników prostych przystosowane są tylko komórki należące do układu pokarmowego, ale z pokarmu tego korzystają wszystkie komórki budujące ciało zwierzęcia. Podobna zależność dotyczy także innych czynności, na przykład transportu krwi w organizmie, wymiany gazowej, wydalania i osmoregulacji. Obecność układów przenoszących informacje i integrujących funkcje poszczególnych narządów jest zatem niezbędna do harmonijnego funkcjonowania organizmu. Organizm zwierzęcy nie jest jednak układem izolowanym, o zamkniętym obiegu materii, energii i informacji. Zwierzęta żyją w określonym środowisku zewnętrznym, pozostając 2 nim w bardzo ścisłej więzi. Środowisko poprzez zmiany swych różnych parametrów (długości dnia, temperatury, wilgotności, dostępności pokarmu itp.) oddziałuje na żyjace w nim organizmy, wywiera na zwierzęta nieustanną presję powodującą, iż przeżywają jedynie osobniki lub gatunki najlepiej do środowiska zaadaptowane /przystosowane/. Czy oznacza to jednak, że przeżycie uwarunkowane jest wyłącznie zmienionym sposobem funkcjonowania organizmu w odpowiedzi na wszystkie zauważalne dla zwierzęcia zmiany środowiska zewnętrznego? Gdyby tak było, to wynikiem okresowych zmian środowiska zewnętrznego (np. pór roku, dnia i nocy, suszy i deszczu) byłaby kolejna eliminacja osobników lub całych gatunków zaadaptowanych do życia w innych często przeciwstawnych warunkach. Na przykład adaptacja do życia w temperaturach panujących latem, polegająca głównie na rozpraszaniu ciepła i chłodzeniu ciała, byłaby zabójcza dla tego samego zwierzęcia w czasie zimy, gdy najistotniejsze są produkcja i zatrzymanie ciepła. Intuicyjnie wyczuwamy zatem, że zwierzę rejestrując i "uwzględniając" zmiany (bodźce) płynące ze środowiska zewnętrznego musi tak na te zmiany reagować, aby w wyniku reakcji nie nastąpiło przekroczenie pewnego poziomu krytycznego dotyczące zarówno składu wewnętrznego środowiska /np. zawartości wody i soli mineralnych w płynie zewnątrzkomórkowym, poziomu glukozy w krwi itp.), jak i intensywności funkcjonowania poszczególnych narządów /np. intensywności wymiany gazowej, częstości skurczów serca i in.). W ten sposób dochodzimy do sformułowania definicji środowiska wewnętrznego organizmu, którego skład jest stosunkowo stały (tzn. zmienia się w wąskim zakresie), oraz pojęcia homeostazy, czyli wszelkich mechanizmów fizjologicznych utrzymujących tę stałość,' przywracających stan wyjściowy środowiska wewnętrznego po jego zaburzeniu. Środowisko wewnętrzne organizmu to płyn, w którym tkwią komórki, i którego skład jest odnawiany na poziomie włosowatych naczyń krwionośnych dzięki kontaktowi komórek z krwią. Tempo metabolizmu poszczególnych komórek zależy od tego, cv im przyniesie kontakt ze środowiskiem wewnętrznym zawierającym substancje odżywcze i budulcowe, gazy oddechowe, substancje regulatorowe (hormony i witaminy), a także np. trucizny i leki. Te substancje są właśnie nośnikami materii, energii i informacji. Dzięki mechanizmom homeostatycznym zwierzęta mogą uniezależnić się w pewnym stopniu od środowiska, bowiem dzięki tym mechanizmom znaczne zmiany zachodzące w środowisku zewnętrznym tylko w niewielkim stopniu modyfikują skład środowiska wewnętrznego. Rozpatrzmy sytuację przykładową: okres letni charakteryzuje się wysokimi temperaturami i niedoborami wody w środowisku lądowym, co sprzyja utracie wody przez żyjące tam zwierzęta.

Aby mieć dobrą pamięć i mocny intelekt nasz mózg musi być utrzymywany w dobrej formie. Najprościej mówiąc wystarczy prowadzić zdrowy tryb życia, uprawiać sport, unikać używek, jeść dietę śródziemnomorską. Bardzo ważną rolę w diecie szarych komórek spełniają flawonoidy oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Dzięki temu nasze myślenie będzie pobudzone a pamięć poprawiona. Flawonoidy poprawiają przepływ krwi w mózgu oraz przeciwdziałają tworzeniu się płytek miażdżycowych. Ograniczają one także możliwość powstania zakrzepów. Aby w naszym organizmie było dużo tych substancji to wystarczy spożywać suszone owoce. Takie owoce mają największe stężenie barwników. Bogatym źródłem flawonoidów jest także Ginko biloba, czyli miłorząb japoński. Jeśli chodzi o wspomniane kwasy tłuszczowe to znajdziemy je w rybach morskich, orzechach, awokado, oleju rzepakowym i siemieniu lnianym. Musisz też wiedzieć o tym, że osoby aktywne umysłowo rzadko mają problemy z pamięcią, udowodnili to badacze. Jedną z lepszych rad na pamięć jest czytanie – prasy, i książek. W Internecie znajdziemy też specjalny trening dla szarych komórek. Chodzi tu o wykonywanie codziennych czynności w nieco nowatorski sposób. Taka sytuacja powoduje, że nasz umysł jest bardziej plastyczny. Ciekawe jest na przykład robienie różnych czynności drugą ręką. Jeśli jesteś praworęczny to raz na jakiś czas umyj zęby lewą ręką. Ciekawe jest też jedzenie z zamkniętymi oczami i specjalne delektowanie się smakiem. Efekt przynosi też wąchanie, na przykład, gdy czekasz aż się zagotuje woda na kawę to powąchaj cytrynę czy wanilię. Jeśli słuchasz muzyki to zacznij ją z czymś kojarzyć. Jeden z rekordzistów potrafi zapamiętać 930 cyfr w kolejności w ciągu 5 minut. Twierdzi, że jest to możliwe przy zastosowaniu mnemotechniki. W naukowym języku nazywa się tak techniki ułatwiające zapamiętywanie. Chodzi o tym by każdą nową informację powiązać z czymś nam znanym. Jeśli masz problemy z pamięcią nie lekceważ ich, musisz uważać, jeśli w rodzinie były przypadki zachorowania na Alzheimera. Gdy czujesz, że coś jest nie tak to zgłoś się do lekarza pierwszego kontaktu lub do psychiatry,. Ale co to jest zapominanie zwykłe a co to chorobowe. Normalnym zachowaniem jest, jeśli zapodziewają się mało ważne rzeczy takie jak okulary, klucze książki. W chorobie Alzheimera zdarza się gubić ważne rzeczy takie jak karty kredytowe, dokumenty. Wskazówką jest też zostawianie tych rzeczy w dziwnych miejscach. Dla przykładu zostawianie dokumentów w lodówce.

Jak wszyscy wiemy urlop macierzyński jest dość krótki, jednak spora część kobiet właśnie na nim poprzestaje, ponieważ nie chce narażać się na utratę dochodu. Jest to prawda jednak nie do końca, ponieważ zgodnie z prawem będąc na urlopie wychowawczym możemy dorabiać. Urlop taki przysługuje nam wtedy, gdy nasz łączny staż pracy przekracza sześć miesięcy, wlicza się do tego stażu także poprzednie zakłady pracy. Co ciekawe z urlopu tego można korzystać do momentu aż nasze dziecko ukończy cztery latka. Konieczne jest spełnienie kilku warunków by móc z niego w pełni korzystać. Praca, którą podejmiemy w tym okresie nie może uniemożliwiać ci opieki nad dzieckiem. Możesz dorabiać u swojego pracodawcy i u innych też, w drugim przypadku nie musimy pytać o zgodę naszego ostatniego szefa. Jeśli dorabiasz na podstawie umowy o pracę czy też umowy o dzieło to możesz pracować na cały etat, jeśli natomiast na zasadzie umowy o pracę t pełny etat nie wchodzi grę. Nie jest problemem, jeśli chcesz prowadzić działalność gospodarczą, prawo nie ma nic przeciwko takiej działalności. Gdy znajdujesz się na urlopie wychowawczym to przysługuje ci zasiłek rodzinny wraz z różnymi dodatkami. Możesz te świadczenia pobierać nadal pod warunkiem, że po dodaniu dochodów wynoszą one mniej jak 504 zł na osobę miesięcznie. Są też pewne inne warunki, chodzi m.in. o to, że jeśli w czasie urlopu wychowawczego pobierasz dodatek do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem to możesz stracić prawo do niego, gdy się okazało, że rzeczywista praca uniemożliwia ci prawidłową opiekę na dzieckiem. Pamiętaj, że praca do czterech godzin dziennie lub praca w domu nie odbierze ci prawa do tego zasiłku. Urlop taki dostajesz na podstawie napisanego przez siebie wniosku i jest on dzielony maksymalnie na cztery części. W razie potrzeby taki urlop można przerwać i wrócić do pracy, trzeba o tym fakcie powiadomić firmę nie później niż na 30 dni przed planowanym powrotem do pracy. Pamiętaj także o tym, że na takim urlopie masz możliwość przebywać łącznie trzy lata wiele pań nie korzysta, bo boi się, że w domu zabraknie pieniędzy, ale cześć idzie n taki urlop i na nim dorabia, ratując tym samym domowy stan budżetu. Mam nadzieję, że powyższy artykuł ułatwił ci wybór tego czy zostać maluszkiem czy też nie. Rozłąki zawsze są trudne, jednak czasem kobieta po prostu nie ma innego wyjścia jak zostawić dziecko i iść do pracy, szczególnie, jeśli rodzina ma zaciągnięty kredyt hipoteczny.

Wśród nas coraz więcej osób decyduje się na właśnie wegetariańską dietę. Czy rzeczywiście opłaca się zrezygnować z mięsa na rzecz warzyw i owoców? Wielu badaczy twierdzi, że człowiek z natury jest roślinożercom. Przecież nie mamy takich zębów jak drapieżniki, które rozrywają i siekają pokarm. Mamy też jelita takie, które świadczą o tym ze rośliny są naszym przeznaczeniem. Podobnie ze śliną, u nas ma ona odczyn zasadowy a u większości mięsożerców jest ona kwaśna. Wiele nastolatek decyduje się na wegetarianizm, ale czy im to nie zaszkodzi jełki będzie on bardzo radykalny. Otóż większość specjalistów od żywienia twierdzi, że może to być niebezpieczne. Ryzykowna jest rezygnacja z mleka, serów, jaj. Z kolei witarianie jedzą tylko surowe warzywa i owoce. Frutarianie spożywają wyłącznie owoce, nasiona orzechy. Oni też myślą, że rośliny czują, więc nie zrywają tych owoców z drzewa tylko czekają aż same spadną. Jeśli nasza dieta będzie podobna do tych przedstawionych to możemy narazić nasz organizm na niedobór witamin i minerałów oraz innych pożytecznych substancji. Nasz układ odpornościowy może przez to być bardzo osłabiony a to z kolei może być przyczyną groźnych chorób i infekcji. Dlatego nawet dieta wegetariańska powinna być urozmaicona. Nie myśl też, że soja i jej przetwory zastąpią mięso w diecie. Soja to prawda, ma sporo cennych składników, ale w żadnym stopniu nie zastąpi ona mięsa. Dlatego w diecie nie można się ograniczać tylko do produktów tego pochodzenia. Soja u mężczyzn spożywana w dużej ilości może doprowadzić nawet do bezpłodności. Dieta musi być bardzo urozmaicona, oprócz standardowych warzyw i owoców koniecznie powinny w niej się znaleźć takie składniki jak ryż, fasola, kukurydza, płatki zbożowe z mlekiem. Przeciwnicy tej diety twierdzą też, że powinno się podczas niej brać zastrzyki z witaminą b12. Jednak zastrzyki takie są stosowane wyłącznie z zalecenia lekarza, jeśli w przewodzie pokarmowym są problemy z wchłanianiem substancji. Jeśli mamy niedobór tej witaminy to wystrzyc dawka w tabletkach. Pamiętaj, że wegetarianin dostarcza swemu organizmowi więcej witamin niż mięsożerca. Jeśli masz problemy z żelazem to oprócz szpinaku musisz jeść fasolę, żółtka jaj, płatki owsiane, suszone morele. Wybierając produkty wegetariańskie dokładnie czytaj etykiety gdyż do niektórych z nich dodawane są produkty zwierzęce. Największą zagadką jest to czy jak wegetarianka zajdzie w ciąże to musi zacząć jeść mięso. Poglądy SA podzielone, co do tego. Ale warto jeść nawet niewielkie ilości czerwonego mięsa, czasem może się okazać konieczna suplementacja żelaza, nawet poprzez zastrzyki.

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się grypa kilku schorzeń które występują jednocześnie. Wszystkie one zwiększają ryzyko choroby wieńcowej, chorób serca oraz udaru mózgu. Badania potwierdziły że może też dojść do niewydolności nerek. Tylko jedno z tej grupy schorzeń daje widoczny efekt w postaci otyłości. Pozostałe pozostają w ukryciu, chyba ze przeprowadzimy badania diagnostyczne. Aby rozpoznać zespół metaboliczny trzeba poddać pacjenta badaniom które muszą potwierdzić trzy z pięciu kryteriów. Po pierwsze otyłość brzuszna musi być większa niż 88cm u kobiet i 102 cm u mężczyzn. Kolejny fakt to podwyższone ciśnienie tętnicze, podwyższony poziom trój glicerydów, oraz obniżony poziom HDL jest to tak zwana ochronna frakcja cholesterolu. Ostatnim kryterium jest stężenie glukozy we krwi. To właśnie te czynniki są składowymi tak zwanego zespołu metabolicznego. Jedyną profilaktyką i sposobem na leczenie jest właściwy tryb życia. Szczególną uwagę należy zwrócić na dietę która powinna być uboga w tłuszcze i kalorie, natomiast powinno się w niej znajdować dużo węglowodanów. Nie bez znaczenia jest też aktywność fizyczna, dopiero połączenie diety i ruchu daje nam pożądane efekty. Jeśli wcześnie zadbamy o siebie to nie będziemy musieli przyjmować żadnych leków. W przypadku nadwagi należy zredukować masę ciała o około 10 procent w skali roku. Trzeba to kontynuować do czasu aż osiągniemy poprawną dietę. Właśnie tu jest potrzebna dieta i ruch. Jeśli to nie pomaga to możemy sięgnąć po preparaty wspomagające odchudzanie, ale tylko pod kontrolą lekarza. W przypadku ciśnienia tętniczego wskazane są środki farmakologiczne. Osoby z takim zespołem nie powinny palić papierosów i spożywać alkoholu. Skłonności do tego zespołu s dziedzinie, przynajmniej tak się podejrzewa. Ale w największej mierze to od naszego trybu życia zależy czy jesteśmy w gronie ryzyka czy nie. W rozwoju tego zespołu a także w otyłości biorą udział geny. Ocenia się że podatnością do otyłości jest naznaczone prawie 40 procent ludzi. Jakiś czas temu badacze odkryli gen o symbolu FDO, jest to ważne dokonanie, ponieważ jest on odpowiedzialny za przyjmowanie pokarmu i aktywność tkanki tłuszczowej. Dlatego podejrzewa się że może on być bardzo ważny w procesie przybierania na wadze. Jednak te badania nie zmieniły profilaktyki i leczenia zespołu metabolicznego, jednak nie wiemy co będzie za kilka lat. Pamiętajmy że tkanka tłuszczowa nie jest tylko biernym magazynem tłuszczów.

 

 

Otaczający nas świat jest dla naszych uszu coraz bardziej groźny. Po prostu jest on dla nas za głośny. Dlatego też słuch pogarsza Se nam bardziej niż naszym przodkom. Przyczyną hałasu jest oczywiście rozwój cywilazycyjny. Najczęstszym problemem ze słuchem jest niedosłuch starczy, jest to stopniowo narastająca trudność w odróżnianiu dźwięków mowy, szczególnie w miejscach gdzie tacza nas hałas. W tych miejscach, bowiem nasze słowa muszą konkurować z innymi dźwiękami. Sytuacja tak ma miejsce chociażby na ulicy czy w supermarkecie. Nasze organy słuchu starzeją się, komórki uchu nie potrafią się odnawiać, więc z upływem lat słuch się pogarsza. Jednak mogą być też inne przyczyny problemów ze słuchem, na przykład zbierająca się w kanale słuchowym woskowina, która może doprowadzić do zakażenia. Czasem winne są tez guzy uciskające i często też uszkadzające błonę bębenkową i kosteczki słuchowe ucha środkowego. Dość groźne jest też długotrwałe wystawianie preparatu słuchowego na głośne dźwięki. Wystarczy rzez dłuższy czas słuchać dość głośnej muzyki by pogorszył nam się słuch. Znany jest przypadek, gdy pewna osoba usnęła na dyskotece przy głośniku i rano obudziła się głucha. Głośny dźwięk uszkadza nasze komórki rzęsa te, tracimy przez to część słuchu, którego nie d Asię już odzyskać. Leczenie jednak w niektórych przypadkach jest możliwe. Wszystko zaczyna się oczywiście od przeprowadzenia wywiadu lekarskiego. Lekarz dowiaduje się czy pogorszenie przyszło nagle, czy też postępowało z czasem, kiedy się to wszystko zaczęło. W szczegółowej diagnozie pomaga badanie audiometryczne. Jeśli chodzi o samo leczenie to zależy ono od przyczyny utraty słuchu. Gdy przyczyną jest zalegająca woskowina to się ją po prostu usuwa, jełki winne jest zapalenie ucha to stosuje się sterydy. Preformacje błony bębenkowej goją się, kosteczkom słuchowym można przywrócić ruchomość. Gdy uszkodzenie dotyczy tylko ślimaka, czyli komórek, które przetwarzają dźwięki. Pomocny w tym przypadku będzie dopasowany aparat słuchowy, lub też implant ślimakowy. Osoby, które od urodzenia nie słyszą mogą odzyskać słuch dzięki implantom pniowym, które przekazują dźwięki z otoczenia bezpośrednio do nerwu słuchowego. Gdy mamy problemy ze słuchem a chcemy dobrze porozumieć się z naszym rozmówcom to lepiej patrzeć mu na usta. Starajmy się też wyciszyć inne hałasy, które są dokoła. Wiele osób wstydzi się tez prosić o powtórzenie niedosłyszalnej kwestii, jest to błąd.

Rozładuj stres by nie chorować, jełki się go zgromadzi w naszym ciele za dużo to zaczyna on źle funkcjonować. Dziś powszechna jest już opinia, że przyczyną wielu chorób jest Zycie w ciągłym stresie. Choroby tego typu nazywa się chorobami psychosomatycznymi. Stres może zaatakować każdy niemal narząd, ale najczęściej choruje głowa, serca i żołądek. W przypadku głowy najczęściej i najsilniej na stres reaguje podwzgórze, jest to część mózgu, która steruje emocjami. To jest przyczyna stanów lękowych i nerwowych. Stres powoduje, że zwiększa się wydzielanie adrenaliny. W rezultacie tego rośnie ciśnienie krwi, zwiększa się napięcie naczyń mózgowych, co doprowadza do bólu głowy. W przypadku kobiet dochodzi do zmiany wydziałania hormonów, powstają zaburzenia cyklu miesiączkowego a czasem nawet niepłodność. Przydadzą się tu ziołowe preparaty uspokajające. Jeśli ból jest bardzo silny to możesz sięgnąć po dostępne bez recepty środki przeciwbólowe. Dolegliwość mogą też być złagodzone przez masaż skroni. Chyba nie trzeba już nikomu mówić, że stres wpływa też negatywnie na serce i układ krążenia. Stres przyśpiesza powstawanie miażdżycy poprzez sprzyjanie osadzaniu się blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. Oderwanie się takiej blaszki może być groźne dla życia. Tworzy się w ten sposób skrzep, który może spowodować zawał serca. Objawem choroby wieńcowej są bóle za mostkiem i problemy z oddychaniem, często tez uczucie zmęczenia. Zaleca się jak najwięcej odpoczynku i zarazem ruchu. Powinno się spacerować, co najmniej 30 min dziennie. W przypadku stresu stosuj też ziołowe preparaty uspokajające. Kontroluj tez ciśnienie tętnicze i w razie, czego idź do lekarza by przepisał ci leki. Raz w roku sprawdzaj poziom złego cholesterolu. W przypadku żołądka stres hamuje wydzielanie enzymów niezbędnych do trawienia pokarmów. Negatywnie zwiększa się tez produkcja kwasu solnego, który drażni błonę śluzową żołądka. Objawami choroby są bóle nad pępkiem, kłucia w nadbrzuszu i gorzkawy smak w ustach. Tu też z pomocą przyda nam ziołowe preparaty uspokajające. Wskazane będą te z walerianą. Pomóc mogą preparaty zobojętniające kwas żołądkowy. Powinno się jeść często za to niewielkie posiłki. Należy unikać kawy i mocnej herbaty, niewskazane są też pikantne potrawy, słodycze i alkohol. Można pić rumianek dwa razy dziennie. Po posiłkach wskazane są spacery. Jeśli dolegliwość nie ustępuje to można spróbować akupresury polegającej ma uciskaniu receptorów odpowiedz lanych za pracę żołądka na stopie lub uchu.

Długie przesiadywanie przed ekranem komputera obciąża nas nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. To wszystko sprawia, że po całym dniu możemy czuć się zmęczeni i odczuwać ból w różnych częściach ciała. Takie zaleganie przed biurkiem skutkuje nie tylko drobnymi dolegliwościami. Przez taki mało aktywny tryb życia zwiększa się ryzyko poważnych chorób. Jednak nie jesteśmy na to skazani, możemy przeciwdziałać i nie czekać aż coś się wydarzy negatywnego. Najczęściej osobom pracującym przy komputerze towarzyszy ból kręgosłupa. Gdy siedzimy jest on obciążony dwa razy mocniej niż podczas stania, taka sytuacja trwająca wiele godzin osłabia nasze mięśnie i wiązadła. W ten sposób pojawiają się bóle karku i pleców w odcinku lędźwiowym. Ale to nie wszystko gdyż mogą wystąpić bóle rąk, nóg, głowy. Dlatego trzeba starać się utrzymywać prawidłowa pozycję przed ekranem, nie garbić się, nie pochylać się nad biurkiem oraz nie wyciągać głowy zbyt do przodu. Ważne jest by nie dopuścić do nadwagi. Ulgę przyniesie tez uprawianie jakiegoś sportu. Po każdej godzinie spędzonej przed komputerem warto się trochę przespacerować i wykonać kilka prostych ćwiczeń. Długie godziny w pozycji siedzącej sprzyjają też obrzękom nóg. Gdy są one przez długi czas unieruchomione to źle pracuje tak zwana pompa mięśniowa, która pomaga tłoczyć krew w nóg do serca. W ten sposób krew zalega i może przyczynić się ten stan do powstawania żylaków i pajączków. Dlatego trzeba wykonywać w pracy proste ćwiczenia. Na przemian prostować i zginać nogi, robić stopami kółeczka a stojąc wspinać się na palce. Jeśli do siedzenia przed komputerem dołożyć tłusta i słodka dietę to już krótka droga do nadwagi. Taki stan zwiększa też ryzyko wielu innych schorzeń. Dlatego w codziennym pożywieniu powinno być jak najmniej tłuszczów zwierzęcych. Staraj się tez wystrzegać przed przekąskami takimi jak chipsy czy batonik. Staraj się wybierać produkty bogate w błonnik. Siedzenie przed komputerem może tez przyczynić się do powstania zespołu cieśni nadgarstka. Sprzyja temu powtarzanie tych samych ruchów podczas pisania na klawiaturze czy też przy używaniu myszki. Dlatego między klawiatura a krawędziom biurka powinno być przynajmniej 10 cm wolnego blatu. Dzięki temu można wygodnie ułożyć przedramiona. Co kilkadziesiąt minut rób też ćwiczenia rozluźniające dłonie, spleć palce z tyłu głowy i odchyl łokcie. Zacznij się ruszać przynajmniej 3 – 4 razy w tygodniu.

Od dawna wiadomo, że pogoda ma bardzo duży wpływ na nasza humor. Jednak potoczne przekonania na ten temat zawierają wiele przekłamań. Jak i czy wpływa na nasze emocje deszcz, wiatr, ciśnienie, burza, temperatura? Udowodniono, że temperatura ma wpływ na nasze negatywne emocję czyli agresje. Agresja pojawia się częściej w upalne dni niż w chłodne, a także w pomieszczeniach przegrzanych niż niedogrzanych, choć w obu przypadkach czujemy się niekomfortowo. Tą tezę udowodniły nie tylko badania przeprowadzone w laboratorium, ale także systematyczne obserwacje w warunkach naturalnych dlatego np. zamieszki uliczne częściej pojawiają się latem niż zimą. Można tutaj mówić o asymetrii, ponieważ więcej osób twierdzi, że nie lubi zimy niż lata. Mimo to przeprowadzone eksperymenty i obserwacje wskazują, że silne słońce męczy nas bardziej niż silny mróz. Dzieje się tak dlatego, że nasz organizm ma mniej możliwości schładzania się niż ogrzewania. Gdy jest nam zimno to możemy wykonać mnóstwo czynności, które pomogą na się rozgrzać, natomiast schłodzić organizm jest trudniej. Udowodniono również, że na nasze samopoczucie duży wpływ ma ciśnienie atmosferyczne. Gwałtowana zmiana ciśnienia atmosferycznego jest niekorzystna a nawet niebezpieczna dla naszego zdrowia, zwłaszcza gdy ciśnienie spada. W takich przypadkach z badań wynika, że w takie dni jest więcej zawałów serca i przypadków migotania przedsionków. Spadki ciśnienia sprzyjają także większej ilości kłótni małżeńskich, niewłaściwych zachowań uczniów w szkołach oraz samobójstw.


Dlaczego tak się dzieje, że ciśnienie wpływa na nasz nastrój? A mianowicie przy niskim ciśnieniu atmosferycznym tlen z większym trudem przenika przez pęcherzyki płucne do krwi. To sprawia, że musimy głębiej oddychać, aby uzupełnić brak tlenu, a nasze serce musi wydajniej pracować, co oznacza że jest bardziej obciążone. Uwaga niskie ciśnienie idzie w parze z mniejszą ilością testosteronu we krwi i zmniejszoną produkcją spermy. A dalej niedobór testosteronu wpływa na stany depresyjne u mężczyzn lub podwyższoną irytację. W upalne dni lekki przyjemny wiaterek to coś niezastąpionego. Natomiast wiatr sam w sobie nasila stres i wywołuje wiele innych zmian w zachowaniu takich jak: zwiększa częstotliwość mrugania, obniża naszą zdolność koncentracji i zmniejsza poziom wykonania zadań umysłowych. Badania na temat samopoczucia człowieka pokazują również, że w czasie silnych wiatrów ludzie uzyskują wyższe wyniki na skalach neurotyzmu tzn. złego samopoczucia, irytacji, wybuchowości, nerwowości, mają trudności w przezywaniu pozytywnych stanów emocjonalnych. Ale wiatr pogarsza nasze samopoczucie nie tylko ze względu na swoją uciążliwość, ale również dlatego że jonizuje powietrze. Gdy w powietrzu jest za dużo jonów dodatnich wówczas odnotowuje się wiele niepokojących zjawisk. Jednym z nich jest fakt iż wówczas rośnie liczba osób zgłaszających się do szpitali psychiatrycznych, pojawia się więcej oznak depresji, nerwowości, bólów głowy, czy irytacji. Natomiast jony ujemne działają zupełnie odwrotnie – wpływają pozytywnie na nastrój i interakcje społeczne.

Jest to choroba, która bardzo często występuje w naszym kraju, nieleczona doprowadza do śmierci. Polega ona najprościej mówiąc na niedostatecznym ukrwieniu serca. W wyniku tego pojawia się niedotlenienie. Najczęściej powstaje ona w wyniku wystąpienia kilku czynników jednocześnie. W większości przypadków u jej podłoża leży miażdżyca. Aby zmniejszyć ryzyko musimy przestrzegać Kiku zasad. P pierwsze nie palmy tytoniu, z badań wynika, że osoby palące znacznie częściej zapadają na ta chorobę, oceni się, że dwa razy częściej. Ważna jest też aktywność fizyczna, gdy nie spacerujemy i mało się ruszamy to nasze serce jest zagrożone.

Czytaj więcej: Wieńcówka

Wieńcówka

Jest to choroba, która bardzo często występuje w naszym kraju, nieleczona doprowadza do śmierci. Polega ona najprościej mówiąc na niedostatecznym ukrwieniu serca.

Więcej…

Walka z żylakami

Gdy zauważysz żylaki u siebie to udaj się do lekarza by przeprowadził on dokładne badania. Kolejnym badaniem jest badanie o nazwie duplex-doppler, . Jest to nowoczesne, bardzo precyzyjne badanie USG.

Więcej…

Płuca palacza

Płuca palaczy są w tragicznym stanie, nie docierają do nich zwykle żadne argumenty na temat rzucenia palenia, bronię się tym jak to ktoś palił i żył 100 lat. Wytwarza się wtedy też nadmiar śluzu i zwężenie oskrzeli, sytuacja ta prowadzi do niewydolności oddechowej, . .

Więcej…

Nieszczelny pęcherz

Może on szczególnie dotknąć psychiki chorej kobiety, pogarszając, jakość życia. Lekarze wyróżnili kilka typów nie trzymania moczu, z czego najczęściej mamy do czynienia z wysiłkowym nietrzymaniem moczu.

Więcej…

Nie daj się grypie

Jeśli już dopadnie cię ta choroba to musisz postarać się by nie doszło do groźnych powikłań.

Więcej…