Drukuj 

Specjaliści ostrzegają że może dojść do epidemii tej choroby. Zaobserwowano bardzo dużo nowych zachorowań, wyraźnie widać też że kobiety chorują trzy razy częściej niż mężczyźni. Szacuje się że na 100 kobiet chorują dwie więc ryzyko jest bardzo duże. Już od lat lekarze zastanawiają się dlaczego ta choroba atakuje coraz częściej, jednak brak jednoznacznych wniosków.

Udowodniono jednak że choroba ta jest dziedziczna po matce i babce. Jeszcze jakiś czas temu przyczyny doszukiwano się w awarii w Czarnobylu. Inną przyczyną może być niska zawartość jodu w soli warzonej. Zastąpiła ona znacznie bogatsza w ten pierwiastek sól kamienną. Choroba ta to przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy. Pierwszy raz chorobę zdiagnozowano sto lat temu. Jej przyczyną jest nieprawidłowa reakcja układu odpornościowego. Organizm zaczyna wytwarzać substancje które atakują komórki tarczycy i wywołują stan zapalny tego narządu. Jeśli choroba nie jest rozpoznana i leczona prowadzi do niedoczynności tarczycy. Dlatego jełki występują u ciebie takie objawy jak tycie, chudniecie, senność, rozdrażnienie, kołatanie serca. Do poprawnej diagnozy potrzeba kilu badań w tym TSH czyli oznaczenie poziomu hormonu przysadki mózgowej sterującej pracą tarczycy. Oprócz tego trzeba też wykonać badanie stężenia hormonów tarczycy T3 i T4 orz przeciwciał tarczycowych. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dorzucić badanie USG tarczycy czasem zdarza się że po rozpoznaniu choroby leki nie są potrzebne. W początkowym stadium wystarczy tylko obserwować rozwój choroby, wystarczy co pół roku robić badanie krwi i USG. Jeśli będą wyraźne zmiany czyli niedoczynność lub nadczynność to trzeba zacząć zażywać leki. Czasem widać że choroba nie postępuje, stwierdza się jedynie drobne zmiany w USG i nieco podwyższony poziom przeciwciał. Leki hormonalne to nie wszystko, trzeba też zmodyfikować dietę. Jedz jak najmniej białego pieczywa, makaronów, słodyczy.